środa, 24 lipca 2013

Wróciłam...i jadę.

Witajcie kochani! ;)

Wróciłam z gór,pojechałam do babci. Brak zasięgu do internetu a w pon lub piątek znowu jadę do Niemiec do rodziny, mam nadzieję,że internet będzie. Urodzinki bloga się zbliżają i pod koniec wakacji będzie rozdanie- pamiętajcie ! :) A co do pobytu w Schwangau ( miejscowość, w której się opaliłam ;D), to było świetnie. Najlepszy był Skylinepark ♥ I weszłam na szczyt góry 1400 m.n.p.m .Na początku się troszkę bałam,bo było zimno w nocy i tak inaczej, ale z trzecim dniem przywykłam. Problem był tylko  z jedzeniem, ponieważ codziennie ser,salami i  czekolada a na obiad tłuste rzeczy. W końcu to Bawaria,to chyba nie mam się czym dziwić, no nie? Teraz doceniam swoją lodówkę ♥

Skylinepark-po tym się zbiera na wymioty, a wygląda tak niewinnie :D

Diabelski młyn :P

Zamek HochenSchwangau-śliczny :)


Widoki *-* ♥



Moja koleżanka wymyślała różne fryzury, ta jest meega *-*

Kościół (chyba cerkwia),w którym żenią się gwiazdy, ale uwaga- jedno euro za wstęp- troszkę śmieszne :D

Widoczki ;P

Zamek,kolejny, nazwa wyleciała mi z głowy ;D


To na dzisiaj tyle, mam nadzieję,że w Niemczech będę miała dostęp do internetu i coś napiszę ;P